REKLAMA

poniedziałek, 10 marca 2014

RECENZJA: ADVENTURE TIME - KF nr 1

ADVENTURE TIME - Pora na przygodę
Kolekcja filmowa nr 1
cena: 14,99 zł

wyd. Media Service Zawada

Od 19 lutego w kioskach i salonikach prasowych znajdziemy pierwszy numer filmowej kolekcji Adventure Time. Pora na przygodę. Premierowa płyta zawiera aż 8 odcinków serialu (niemal 90 minut animacji - to sporo jak na tego typu kolekcje) - kolejne wydania będą uboższe o 2 odcinki. W skład publikacji wchodzi ośmiostronicowy magazyn, wprowadzający odbiorcę do świata kreskówki (przedstawienie postaci, test, gra planszowa, krzyżówka oraz zabawa w szkło powiększające).



Adventure Time to w ostatnim czasie hit popularności wśród kreskówek emitowanych na kultowym kanale Cartoon Network. Serial opowiada o przygodach chłopca Finna oraz jego przyjaciela i przyrodniego brata Jake'a, magicznego psa potrafiącego dowolnie zmieniać swój kształt i rozmiar.
Przyznam, że jako dorosły widz serialu mam niemały orzech do zgryzienia. Po pierwsze zaintrygowało mnie logo serii, które na pierwszy rzut oka wykonane jest w zupełnie innej stylistyce niż kreska użyta w animacji i przywodzi na myśl klimaty fantasy. Okazuje się, że to trafne odniesienie, bo Adventure Time posiada sporo nawiązań do tego gatunku. Równie ciekawym graficznie zabiegiem są krótkie czołówki kolejnych odcinków, wykonane w innej stylistyce. I bez wątpienia są to również (a może przede wszystkim) mrugnięcia okiem w stronę starszego odbiorcy.

W zasadzie w tym miejscu rozpoczyna się mój dylemat - do kogo serial jest skierowany? W samej animacji znajdziemy również kilka gagów, z których śmiać się będą dojrzali widzowie, ale jest ich zbyt mało, by Adventure Time uznać za serial pokroju Samuraja Jacka (bardziej wymagającego intelektualnie i graficznie). W naturalny sposób adresatem serialu wydaje się być młodsza widownia. Zdarzają się jednak nieco kontrowersyjne momenty, jak "likwidacja" staruszek (co ważne, podparta późnej wyjaśnieniem, że była to iluzja), które sprawiają, że zbyt małego dziecka od początku samego z serialem raczej bym nie zostawił. I tu tkwi chyba sedno sprawy: warto obejrzeć kreskówkę razem z dzieckiem, spojrzeć na jego reakcje, podpowiedzieć interpretacje, zdecydować o dalszym obcowaniu dzieciaka z Adventure Time (być może będzie to świetny serial dla naszej pociechy, ale np. za dwa lata). Tak czy inaczej, wspólne oglądanie niesie ze sobą same plusy :)
Bez wątpienia świat przedstawiony w Adventure Time jest barwny i atrakcyjny dla dzisiejszego młodego widza, mocno osadzony w aktualnej dynamicznej konwencji popularnych kreskówek. Dla niektórych rodziców może być równie ciekawy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza