REKLAMA

niedziela, 29 marca 2015

Śmiechu warte!

Ktoś jest ciekaw, jak powstała ta książka? Proszę bardzo, oto przepis:

wziąć sto trzydzieści pięć szerokich uśmiechów,
dodać do nich pęczek drobno posiekanych rymów,
dolać parę kropel absurdu,
dorzucić pół kosza świeżo zebranej fantazji,
dosypać do smaku szczyptę sentymentu,
zamieszać i...

...gotowe! Łatwizna, prawda?


A jesteście ciekawi jak kupić tę książkę? Też łatwizna, wystarczy kliknąć TUTAJ!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza